Zajrzyj !

    Wycieczka w góry z dzieckiem – jak to zorganizować?

    Autor dnia 1 listopada 2016

    Posiadanie dziecka nie wyklucza możliwości spędzania wolnego czasu na pieszych wędrówkach w górach. Trzeba jednak do takiej wyprawy dobrze się przygotować. Co warto spakować do plecaka i czy w góry zabrać ze sobą wózek, a może nosidło? Jak wszystko należy zaplanować?

    shoes-1638873_640

    Dziecko – w wózku, w nosidle czy na własnych nogach?

    W zależności od tego, w jakim wieku jest nasze dziecko, inny ?środek transportu? na szlakach górskich będzie dla niego optymalny. Wózkiem, nawet przystosowanym do poruszania się po polnych, wyboistych drogach, nie wjedziemy na trudniejsze szlaki. Pchanie wózka po skałach, nad strumykami i po wystających korzeniach drzew będzie karkołomnym zadaniem, a i naszemu dziecku niekoniecznie będzie w nim wygodnie. Wózek nadaje się na wycieczkę w góry np. na Morskie Oko, gdzie trasa jest łatwa do przejścia, ponieważ prowadzi asfaltową drogą.

    W innym przypadku dziecko w wieku od 0 do nawet 4. roku życia może podróżować z rodzicami po szlakach górskich w nosidełku turystycznym. Warto zainwestować w model, który ani dorosłemu nie będzie zanadto ciążył, zaś maluchowi będzie w nim po prostu wygodnie. Nosidło można nosić albo z przodu, albo na plecach.

    Niezbędny ekwipunek

    Jeden z rodziców, który nie będzie niósł w nosidle dziecka, powinien mieć na sobie plecak trekkingowy. Na stronie Hunt-fish można znaleźć lekkie, ale pojemne modele takich plecaków, w których powinniśmy zapakować zapasowy komplet ubrań dla dziecka, a dla dorosłych płaszcze przeciwdeszczowe.

    Należy pamiętać, że dziecku musimy zapewnić cieplejsze ubranie, niż osobom dorosłym, które dodatkowo rozgrzewają się podczas marszu. Dziecko w nosidle szybciej się wyziębi, niż maluch kroczący u boku rodzica.

    Do plecaka zabierzmy ze sobą karimatę, dokładną mapę, krem z filtrem – nawet jeśli wybieramy się na szlak jesienią, środek przeciw owadom i koniecznie czapkę z daszkiem dla dziecka. Jeśli chodzi o jedzenie, przyda się woda i ciepły napój. Możemy kupić sobie niezawodny termos Primus. Firma Hunt-fish, mająca go w swojej ofercie, podkreśla, że ta szwedzka marka ma jedne z najlepszym produktów tego typu. W termos wlejemy ciepłą herbatę z cytryną i sokiem malinowym, albo pożywną zupę, jaką lubi nasza pociecha. W chłodne dni będzie jak znalazł. Nie zapomnijmy wpakować do plecaka prostych naczyń turystycznych, w których będziemy mogli spożyć przygotowany wcześniej prowiant, gdzieś w wyznaczonych do tego celu miejscach.

    Napisz komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.